Doradca zawodowy

Doradca zawodowy

To nieprawda, że powołanie życiowe znajduje się samemu. Gdyby tak było, nikt by się nie żalił na źle wybrane studia, nie narzekałby na pracę, nie miałby tylu problemów z wybraniem szkoły, studiów.

Zresztą, czy istnieje coś takiego jak jedno powołanie? Raczej jestem skłonna zgodzić się z moją przyjaciółką ( pozdrawiam Oliwię), że na każdym fragmencie życiowej drogi, czekają nas inne wyzwania, trudności. Jeśli tylko znajdziemy w sobie siłę, by jakoś się z nimi skonfrontować, a nie uciec, to właśnie wypełniamy swoje powołanie. Na pewno jednym z takich wyzwań, jest fragment drogi życiowej, ciągnący się od około osiemnastego do plus/ minus dwudziestego czwartego roku życia. Wtedy niezwykle łatwo wpaść w poślizg przy skręcaniu z drogi dziecięcej w drogę dorosłą. Wpadamy w panikę, bo oto dociera do nas prawda : Trzeba wybrać studia! Trzeba iść do pracy!   I ja mam już teraz wiedzieć, co chcę robić w życiu?

Wybierając studia, byłam przekonana, że wiem, co chcę robić w przyszłości. Na studiach przekonałam się, że wiem, czego nie chcę robić w przyszłości. Właśnie wtedy na moment zboczyłam z trasy, aby dowiedzieć się, czy aby na pewno jadę w dobrym kierunku. Tak trafiłam do doradcy zawodowego.

 Jak wygląda pierwsza wizyta?

Na początku krótko opowiedziałam o sobie, o zainteresowaniach, o sposobie spędzania wolnego czasu. Potem Pani doradca zrobiła mi test z kartami do pracy coachingowej. Miałam za zadanie wybrać jakie cechy osobowości najlepiej mnie charakteryzują, później wybierałam między dwoma cechami najlepiej mnie opisującymi np. intuicja/ planowanie; dusza towarzystwa/ indywidualista. Te testy służyły wstępnej diagnozie sposobu działania.  Dostałam wynik w postaci figury w określonym kolorze.

Niebieski kwadrat- analityk, uporządkowana osoba, lubiąca dane, badania, zaplanowane działania

Żółte koło – wizjoner, osoba bardzo kreatywna,” fontanna” nowych pomysłów

Zielony trójkąt – osoba dynamiczna, nastawiona na cel, lubiąca działać pod presją

Czerwone serce- osoba uczuciowa, ceniąca bliskość z innymi ludźmi, towarzyska

Okazało się, że jestem prawdopodobnie niebieskim kwadratem, ale żeby lepiej mi pomóc, konieczna była…

Druga wizyta

Polegała na omówieniu wyników pięciu testów, które otrzymałam mailem online, do rozwiązania w domu. Wypełniłam testy: rozwoju kariery, preferencje zawodów, wieloaspektowa ocena preferencji zawodowych, kwestionariusz oceny potrzeb, kwestionariusz preferowanych aktywności.

Dostałam wyniki w formie kilkustronnicowego raportu, bardzo dokładnego i rzetelnego, oraz oczywiście propozycje kierunków studiów i zawodów, dopasowanych do mnie.

Poza tym, dowiedziałam się, dlaczego wydawało mi się, że dobrze wybieram studia i dlaczego jednak wpadłam w poślizg, chociaż się na to nie przygotowałam 😉

Czy warto?

Nie jestem prawnikiem, ale odpowiem po prawniczemu: TO ZALEŻY.

Według mnie, taka wizyta dobrze zrobi osobom wszechstronnym, takim ludziom renesansu, którzy jeszcze nie wiedzą, jak wykorzystać te wszystkie wspaniałe dary losu. Z kolei osoby, które mówią o sobie „ Do niczego się nie nadaję, nie mam na siebie żadnego pomysłu.”, przekonają się, jak bardzo się myliły.  Bo na pewno okaże się, że drzemią w nich ukryte talenty, które mogą wykorzystać na rynku pracy.

Warto zboczyć z życiowej drogi i zatrzymać się u doradcy, jeśli coś wam w obecnej sytuacji przeszkadza albo jeśli szykuje się zmiana. Może zaczęła Was męczyć rutyna? Może lubicie ciągłe zmiany? Może chcecie zamienić etat na biznes, biznes na etat albo zacząć kolejne studia? W takich wypadkach

Doradca zawodowy może też nieco ośmielić osoby mojego pokroju, czyli świadomych swoich zalet i wad analizatorów, którzy trochę się boją zrobić jakikolwiek krok. To nie tak, że przed wizytą nic o sobie nie wiedziałam. Zrobiłam test Gallupa i 16 Personalities, tylko że zupełnie nie wiedziałam, jak przełożyć wyniki na praktykę. Pracowałam tu i tam, ale tak szybko jak dostawałam pracę, tak szybko z niej rezygnowałam.

Co dalej?

Mogę ruszyć w drogę!

Zyskałam przecież lepszą orientację w swoim terenie 😉

Mniej więcej wiem, które stanowiska pracy przyprawią mnie o frustrację. Dowiedziałam się jakie środowisko pracy będzie dla mnie korzystne. W jakich zawodach powinnam się sprawdzić.

Jestem świadoma, że nie ma miejsc idealnych. Że w każdej pracy kryje się  zarówno pasja, jak i rutyna. Zdarzało mi się słyszeć, że nieważne co robisz w życiu, ważne, że dostajesz za to kasę. Ale…nie zgadzam się z takim stwierdzeniem. Skoro spędzam gdzieś czas, nie jest mi wszystko jedno, jak on upływa.

Pewnie będę musiała jeszcze trochę pobłądzić, zanim wejdę na właściwą drogę, ale…teraz wiem, jak poszukiwać, żeby nie stracić celu z oczu.

Posts created 20

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

W górę