Jak znaleźć pasję?

Jak znaleźć pasję?

Wydaje mi się, że pasja nie potrafi tak po prostu zniknąć. Ona się chowa, jak rozkapryszone dziecko, kiedy czuje się zaniedbana.
Głęboko wierzę, że zamiłowania, talenty, zdolności przychodzą na świat razem z nowym życiem. Później, wraz z wiekiem dojrzewają, przybierając coraz dorodniejsze kształty.
Chyba, że stwierdzisz, że nie podobają Ci się. Tak jak za krótkie nogi, za cienkie włosy, za niebieskie oczy. Chyba, że przybędzie Ci masa obowiązków, postanowisz zostać pracownikiem miesiąca albo wpadniesz w paskudny dół. Najlepiej traktować pasję z taką samą czułością jak ukochane przytulanki. Ale jeśli kiedyś wydawało Ci się, że masz za dużo lat na zapominanie o całym świecie podczas robienia tego, co kochasz, poznaj siedem metod na znalezienie pasji. Uśmiech na twarzy – murowany.

1. Metoda na wspomnienia

Poszperaj w swoim dzieciństwie, przeszłości, może wczesnej młodości. Na pewno znajdziesz tam cenne skarby. Im masz mniej lat, tym mniej planujesz. Nie uczysz się czegoś, bo wypada to umieć, znać. Nie zależy Ci na opinii rodziców, przyjaciół, rodzeństwa. Jak dziecko czegoś nie lubi, to przestaje to robić. Albo nie robi wcale.

Ja na przykład od razu odkładałam lalki, w ogóle nie wiedziałam, jak mam się nimi bawić. Nigdy mnie nie ciągnęło do wymyślania zabaw w tworzenie kolekcji mikroskopijnych ubrań. Za to w wieku dwóch lat stworzyłam na ścianie pierwszy abstrakcyjny obraz. Kochałam zabawę w Czterech Pancernych. I nie odkładałam książki, dopóki nie skończyłam jej czytać.

Od razu widać, że nigdy nie wykazywałam predyspozycji w kierunku mody. Kiepska by też była ze mnie pielęgniarka. Kiedy poszperałam we wspomnieniach, uświadomiłam sobie, że interesowałam się wieloma rzeczami, ale one łączyły się ze sobą. Obracałam się raczej w sferze słów, dźwięków, artystycznych działań,

niż np. zajęć fizycznych. I tak jest do dzisiaj.


2. Metoda na pytanie rodzina/przyjaciele z dzieciństwa

Pamięć bywa zawodna. Zwłaszcza, jeśli wolisz nie wracać do przeszłości i wymazać z niej bolesne zdarzenia. W takiej sytuacji warto spytać najbliższych o to, co Ci sprawiało radość.

  • Oto przykładowe pytania:
  • Co Cię fascynowało?
  • Jaka odpowiedź padała, kiedy dorośli pytali: Kim chcesz zostać w przyszłości?
  • Jakie książki Cię wciągały?
  • Kto był dla Ciebie wzorem? Dlaczego?
  • Co Cię wyróżniało spośród innych dzieci?
  • Jakie dodatkowe zajęcia Ci się podobały?
  • Jakie zabawy Cię cieszyły?
  • Kto był Twoim ulubionym bohaterem?

O ile dobrze Ci życzą, będą wobec Ciebie szczerzy. Powiedzą Ci, co wprawiało Cię w stan flow, a co wpędzało w złość. Czasami pamiętają śmieszne albo kompromitujące zdarzenia, trzymają pamiątki z dzieciństwa, stare filmy…


3. Metoda na stare zdjęcia

Pamiętam stary aparat, którym rodzice robili mi zdjęcia, kiedy byłam małą dziewczynką. Uwielbiałam brać do ręki czarną kliszę i oglądać pod światło kadry. Zgadywałam co się na nich kryje. A potem, z jeszcze większą radością przeglądałam wywołane fotografie, opisane, poukładane latami w albumach.

Dzisiaj każdy z domowników ma smartfon z telefonem, a mimo to nie potrafi nim zrobić zbyt wielu ciekawych zdjęć. A szkoda. Bo chwile, uchwycone na lśniącym papierze, potrafią bardzo wiele zmienić. Uwalniają wspomnienia. Pozwalają pogodzić się z przeszłością. Budują pomost pomiędzy teraz a kiedyś.

Mnie zaprowadziły na bal przebierańców w przedszkolu. Ponownie miałam sześć lat i z dumą prezentowałam rudą perukę Pippi Pończoszanki. Znowu mogłam wierzyć, że świat pozbawiony jest ograniczeń. Że moja wyobraźnia nie potrzebuje ram.


4. Metoda na porządki

Osobiście nie należę do grona entuzjastów biegania z mopem i ścierką. Za to lubię od czasu do czasu poprzeglądać szuflady, segregatory, pudełka. Oprócz mnóstwa nieważnych paragonów i pamiątek z wakacji zdarza mi się znaleźć prawdziwe perełki. Własne ślady, które wydały mi się kiedyś zbyt niewyraźne, by gdziekolwiek mnie mogły zaprowadzić.

Ty też możesz się zdziwić, ile skarbów znajdziesz. Podniszczone podręczniki do nauki języków obcych, puste kolorowanki, pełne buteleczki tuszów, wyblakłe kartki z wierszami, pamiętniki z podstawówki, buty do tańca towarzyskiego, śpiewniki… Nie zakopuj ich. Weź każdy do ręki. Pozwól sobie na chwilę wspomnień. Daj się wygadać emocjom. Oddaj głos pragnieniom.
Co czujesz wobec swoich dawnych śladów?


5. Metoda na siłę

Talenty, te niewykorzystane nie odlatują do ciepłych krajów. Zwyczajnie zapadają się w sen, drzemią, czekają, aż stopnieje lodowa skorupa, a Twoje życie zacznie kwitnąć. Jednak czasami przyjdzie Ci długo czekać na odmrożenie. I wtedy trzeba pobudzić się samemu do życia, czyli poruszać się, zamiast czekać na przełom.

Przez jakieś dwa lata szukałam na siłę. Myślałam sobie: „Skoro kiedyś namiętnie rysowałam, to pobawię się trochę ołówkiem i akwarelami.” „Kiedyś lubiłam wymyślać opowieści – pobawię się trochę słowami.” ” Kochałam taniec, więc zapiszę się do Szkoły Tańca.” I tak zdejmowałam i odkładałam na półkę zakurzone pasje. Ale co ciekawe, nie ciągnęło mnie do zupełnie nowych zajęć – jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby nauczyć się szyć albo strzelać z łuku.

Talenty, te niewykorzystane nie odlatują do ciepłych krajów. Zwyczajnie zapadają się w sen, drzemią, czekają, aż stopnieje lodowa skorupa, a Twoje życie zacznie kwitnąć. Jednak czasami przyjdzie Ci długo czekać na odmrożenie. I wtedy trzeba pobudzić się samemu do życia, czyli poruszać się, zamiast czekać na przełom.

Przez jakieś dwa lata szukałam na siłę. Myślałam sobie: „Skoro kiedyś namiętnie rysowałam, to pobawię się trochę ołówkiem i akwarelami.” „Kiedyś lubiłam wymyślać opowieści – pobawię się trochę słowami.” ” Kochałam taniec, więc zapiszę się do Szkoły Tańca.” I tak zdejmowałam i odkładałam na półkę zakurzone pasje. Sprawdzałam, które sprawiają mi radość, a które mi się znudziły. Ale co ciekawe, nie ciągnęło mnie do zupełnie nowych zajęć – jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby nauczyć się szyć albo strzelać z łuku. Co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że moje zainteresowania urodziły się dwadzieścia trzy lata temu i nie mają zamiaru rozmnażać się na potęgę.

6. Metoda na grupę

Po prostu wyjdź do ludzi. Nieważne, że nikogo nie znasz w nowej grupie. Ważne, że grupa pozna się na Twoich talentach. Pod warunkiem, że znajdziesz się wśród ludzi, którzy działają. Z samego siedzenia zbytnio nie skorzystasz. Ale środowiska zebrane wokół inicjatywy, projektu, planu uczynienia Wszechświata lepszym miejscem, pomagają poznać siebie. Swoje mocne i słabe strony. Instynktownie dostajesz jakąć rolę.

Chociaż bardzo lubię przebywać w swoim własnym towarzystwie, potrzebuję od czasu do czasu przejrzeć się w grupowym lustrze. Dzięki temu łatwiej mi rozróżnić co jest wytworem mojej wyobraźni, a co rzeczywistością.

Idealny przykład to teatr. Ktoś czuje się lepiej na scenie, ktoś woli odpowiadać za nagłośnienie, jeszcze inny jest genialny w pisaniu scenariusza itd.

A jeśli natura zapisała Ci w genach samotne wędrowanie po świecie, to i i o tym się przekonasz w konfrontacji z mnóstwem ludzi.

7. Metoda na znajomych

Wypróbowana przez moje przyjaciółki. Jedna od zawsze kochała taniec. Druga szukała zajęć sportowych dla siebie. I w końcu wylądowały razem na zajęciach latino.

Z jednej strony nie ma co ślepo naśladować innych, ale z drugiej strony często instynktownie ciągnie nas do ludzi o podobnych zainteresowaniach. Poza tym znajomi pomagają z powrotem wejść na drogę życia z pasją.

Sama zaczęłam grać na gitarze po tym jak kilka koleżanek ze scholi zaczęło przygodę z instrumentem. Zazdrościłam im, najzwyczajniej w świecie. A że widywałam je co tydzień, nie mogłam pozwolić, żeby uczucie narastało. Najpierw, przez miesiąc, pożyczałam gitarę na chwilkę, tylko żeby jej dotknąć, a potem zaczęłam uczyć się gry na własnej.

Posts created 24

4 thoughts on “Jak znaleźć pasję?

  1. Super! To był dla mnie taki terapeutyczny wpis 🙂 dobrze jest zajrzeć w głąb siebie! Jakoś mam do siebie większy szacunek…

    1. Dziękuję 🙂 Chociaż kiedy czytam Twoje wiersze i kolejne rozdziały, nie mam wątpliwości, że odnalazłaś jedną ze swoich ( mam nadzieję) licznych pasji, w pisaniu 🙂

  2. Pięknie piszesz Asiu, po chwili refleksji też zrozumiałam, że moje zainteresowania urodziły się razem ze mną i zawsze mi gdzieś towarzyszyły i wracam do nich, żeby je rozwijać A Tobie życzę powodzenia w rozwijaniu Twoich pasji
    Cieszę się, że znam taką inteligentną osóbkę – z oazy

    1. Olu, dziękuję 🙂 Również Ci życzę rozwoju talentów 🙂 Pielęgnuj to, co dostałaś, bo Twoje dary są jedyne w swoim rodzaju 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

W górę