Po co uczyć się śpiewu

Po co uczyć się śpiewu?

 Zaczęło się od nałogu. Jestem Asia, mam dwadzieścia trzy lata. Od szesnastu lat tracę czas w Internecie. Nie umiem się powstrzymać od chłonięcia przypadkowych treści. W czasie kwarantanny nałóg pochłonął mnie bez reszty. Z nudów oglądałam filmiki na YouTube. Zupełnie nie wiem jak do tego doszło, że nagle trafiłam na kanał Gosi Sacały. Obejrzałam pierwszy filmik, chyba o trickach wokalnych, a potem dziesięć kolejnych. Zapał  kipiący z vlogerki i we mnie rozniecił płomień. Kiedyś palący się całe dnie. Wtedy ledwo się tlący. Przypomniałam sobie, że kiedyś, zanim zatraciłam się w nałogu internetowym, byłam uzależniona od muzyki. To było w czasach przedsmartfonowych. W czasach, które nie pamiętają mnóstwa kanałów z coverami na YT. Wtedy nie porównywałam się do innych. Słuchałam tylko siebie. W każdej wolnej chwili brałam do ręki gitarę klasyczną. Grałam i śpiewałam. Jak wiadomo, ciężko robić dwie rzeczy dobrze naraz. Dlatego ani nie śpiewałam, ani nie grałam zbyt dobrze.  Zamęczałam wszystkich domowników rzępoleniem i krzykiem. Ale dobrze się bawiłam, bardzo dobrze.

Nieco przygnębiona wszechobecną około wirusową paniką, postanowiłam, że jak skończy się kwarantanna, przypomnę sobie, co to znaczy dobra zabawa. Zapragnęłam, aby płomienie dawnej pasji ponownie lizały moje wnętrze. Postanowiłam wrócić do muzyki. Ale jako nieco dojrzalsza osoba, zrozumiałam, że lepiej będzie się skupić na początek na jednej rzeczy. Z miłości do domowników. Z miłości do portfela. Z miłości do napiętego grafiku. I tak na początku czerwca zapisałam się na lekcje śpiewu.

Chociaż myślałam, że zacznie się i skończy na trzydziestominutowej lekcji próbnej, sprawy przybrały nieoczekiwany dla mnie obrót. Zaczęłam regularnie chodzić na zajęcia, ćwiczyć w domu, wyrzucać puste kawałki muzyczne. Stawałam się wybredniejsza, jeśli chodzi o smaki. Trzeźwiałam. Wybierałam świadomie muzykę, którą wlewam do małżowin usznych.

Dzisiaj mija prawie miesiąc, odkąd pracuję nad głosem. Wiem, że przede mną ( a raczej przed moimi fałdami głosowymi ) długa droga, ale wiem, że warto było na nią wejść. Dlaczego?


1) Aby uwolnić emocje

Śpiewanie pozwala odkurzyć często nieużywany albo traktowany jak Kopciuszek instrument. Ukryty w ciele, tak jak połowa emocji. A przecież najprościej wyrazić je głosem. Słowem, szeptem, jękiem, krzykiem, piskiem. Jednak przyjęło się, że dzieci należy uczyć przydatnej w późniejszym życiu umiejętności – tłumienia emocji. Niewypowiadania słów. Przemilczania pretensji. Ukrywania gniewu. Uśmiechania się, mimo łez piekących pod powiekami. Niepłakania, gdy boli. Bycia miłym, uprzejmym, ułożonym dzieckiem. Podczas śpiewu trudno ukryć cokolwiek. Musisz wydobywać z siebie dźwięki. Musisz wydychać powietrze. Musisz pokazać emocje.


2) Aby pozbyć się z ciała napięć

Najpierw podczas śpiewania wysokich dźwięków spinałam się na maksa. Niestety, efekt był odwrotny od zamierzonego. Zbyt mocno napięte struny pękają, zbyt mocno napięte ciało nie śpiewa lekko.

Czułam spięcie w żuchwie, podczas śpiewania samogłosek. Bardzo niewskazane! Żeby się go pozbyć,  zaczęłam wykonywać masaże twarzy. Uciskałam punkty spustowe pod żuchwą i wyczułam miejsce, z którego promieniował ból aż do prawej stopy! Zaczęłam też robić ćwiczenia rozluźniające ramiona. I z każdym dniem czuję większy relaks. Oczywiście, dzięki samemu śpiewaniu na bieżąco uwalniam stres, co pozwala mi zapobiegać odkładaniu się kolejnych napięć.


3) Aby znaleźć życiowy cel

Zauważyłam, że podchodzę do nauki śpiewania jak do uprawiania sportu. Jakby nie patrzeć, fałdy głosowe to też mięśnie, tylko że nie tak imponujące,  jak wyrzeźbione bicepsy czy tricepsy. Sportowiec podporządkowuje swoje życie doskonaleniu się w swojej dyscyplinie. Regularnie trenuje, przestrzega diety, rezygnuje z używek, dba o ogólną sprawność fizyczną, regeneruje się, nabiera świadomości ciała. Z głosem sprawa wygląda identycznie. Nagle okazuje się, że warto robić masaż twarzy, że warto ćwiczyć mięśnie brzucha, aby usprawnić pracę przepony. Że warto się porozciągać, żeby wyzbyć się napięć. Zaczynasz zwracać uwagę na temperaturę napojów. Przypominasz sobie w kolejce do budki z lodami, że lody szkodą twoim fałdom głosowym( sylwetce w nadmiarze też).

Drobne wyrzeczenia przynoszą oszałamiające efekty. Dostrzegasz postępy, bo przecież jeszcze tydzień temu zdawało ci się, że już zawsze każda piosenka Adele będzie dla ciebie „za wysoko”. A po miesiącu ćwiczeń połowa jej repertuaru wydaje ci się możliwa do zaśpiewania. Poprawnie, może bez efektu WOW, ale to w końcu Adele, a ty dopiero ćwiczysz miesiąc!


4) Aby zyskać pewność siebie

Skoro wiesz, że nagle, bez ostrzeżenia nie zapiszczysz, nie ścichniesz, nie wrzaśniesz czujesz się bezpiecznie, pewnie. Głos z lekcji na lekcję staje się twoim przyjacielem. Wiesz, że możesz na niego liczyć. Zaczyna robić hałas, tylko wtedy, kiedy go o to prosisz. Pokazuje siłę, kiedy wyczuwa wokół ciebie niebezpieczeństwo. Jest łagodny wobec przyjaciół, delikatny wobec słabszych, stanowczy wobec natrętnych… Możesz czuć się z nim tak samo atrakcyjnie, jak po spryskaniu się ulubionymi perfumami.

Poza tym uświadamiasz sobie, że jesteś niezwykłym okazem. Jedynym w swoim rodzaju. Bo nie można ciebie wyprodukować masowo w fabryce. Nikt inny na świecie nie będzie miał takiego instrumentu jak twój.


5) Aby odnaleźć w sobie siłę

Może gdybym miała inną posturę, dałabym sobie spokój ze śpiewaniem. Zapisałabym się na boks, taekwodno i zyskałabym przekonanie, że obronię się przed każdym. Ale tak się nie stanie. Po pierwsze mój kręgosłup protestuje przeciwko jakimkolwiek obciążeniom. Po drugie nie znoszę agresji fizycznej. A po trzecie lubię nurkować i wolę poszukiwać ukrytych źródeł mocy. W końcu dostałam je przy narodzinach. Tak jak i ty. Jako niemowlęta wrzeszczeliśmy po kilka godzin, płakaliśmy zarówno oczami, jak i buzią, oznajmialiśmy całej ulicy tęsknotę za mamą. Dlaczego nie wrócić do starych, dobrych czasów? Prawdopodobnie trochę się namęczysz, żeby znaleźć swój primal sound,( czyli pierwotny dźwięk, taki, który służył do wołania o mleko mamy).  Za to nagroda zostanie z tobą na resztę życia. Bo czy może być coś bardziej satysfakcjonującego niż zdecydowane mówienie NIE? Czy jest coś piękniejszego niż wypowiadanie na głos pragnień? Słowa mają moc. Ale niestety, jeśli są ledwo słyszalne, niczego nie zaczarują.

6) Aby pokonać nieśmiałość

Przez długi czas ( dobrze, przez całe życie) wstydziłam się własnego głosu. Kiedyś katechetka powiedziała mi, że mówię basem. Wątpię, że wiedziała, co to jest bas, skoro zwracała się do pięcioletniej dziewczynki. Ale jakoś ze mną została ta łatka. A z czasem okazało się, że po prostu mam silny głos, może niższy niż koleżanki, ale potrafię śpiewać wyższe dźwięki. Tylko gdzieś tam ugrzązł, w obawie przed oceną. Jako dziecko uwielbiałam prowadzić dyskusje z dorosłymi przy rodzinnym stole. Ale z czasem zawstydzał mnie mój głos. Zwłaszcza, kiedy usłyszałam go na nagraniu. Bałam się obnażyć go w całości. Może czasem, w domu mówiłam pewnie, pozwalałam emocjom przeglądać się w głosie, ale od razu wszyscy mnie uciszali. W końcu nabrałam przekonania, że nie powinnam się w ogóle odzywać. Jestem z natury introwertyczna, więc nie miałam z tym problemu. Tylko, że trudno przemilczeć całe życie. Każdy człowiek to istota społeczna. Mniej lub bardziej. Ale każdy potrzebuje innych ludzi. I warto się z nimi komunikować. W zrozumiały sposób. Teraz celowo szukam miejsc, w których mogę mówić. Czasami trochę mnie kosztuje zabieranie głosu, ale z każdą,  kolejną próbą, staje się łatwiejsze. A ja powoli odkrywam, że lubię mówić.


7) Aby dobrze się bawić

Znowu stać się dzieckiem. Wygłupiać przy karaoke. Wspólnie muzykować. Nie śpiewać na rybkę. Śpiewać z idolem i innymi fanami na koncertach. Występować na scenie. Albo śpiewać arie operowe pod prysznicem. Zapominać o troskach. Zapominać o świecie. Stawać się emocjami, dźwiękami, słowami. Wreszcie być sobą.

To co dzisiaj zaśpiewasz?

Posts created 19

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

W górę